I na serce jakby urok padł. Jakbyś inne miał oczy. I na nowo ujrzał świat. Nie ma szczęścia bez miłości. I bez kogoś drogiego. Musisz kochać choć raz. Gdy chcesz poznać szczęścia moc i blask. Nie ma szczęścia bez miłości. I bez kogoś drogiego. Tango z filmu "Wrzos"(Władysław Szpilman / Henryk Szpilman)Orkiestra Taneczna "Syrena Record"dyrygent Iwo Wesby1938 Uzmysławiamy uczniom, że «Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa Papież Franciszek zwrócił też uwagę na kolejne wezwanie Jezusa: „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za mną, nie jest Mnie godzien”. Ojciec Święty mówił, że chodzi o to, by podążyć za Jezusem, Jego drogą krzyża, nie na skróty. „Nie ma prawdziwej miłości bez krzyża, bez ceny, jaką trzeba zapłacić” – zaznaczył. A ja nikogo nie kocham (nie), i to gorsze niż to, że ktoś nie kocha mnie A ty nigdy nie cofasz, a ja biegłem wtedy za tobą drogi szmat I nikogo nie kocham, nawet jeśli ktoś wciąż mnie tak To ja nikogo nie kocham, a gdy kogoś kochasz, kochasz cały świat A ja nikogo nie kocham (nie), i to gorsze niż to, że ktoś nie kocha mnie Sebastian Karpiel-Bułecka: "Bez miłości życie nie ma sensu". Tegoroczny laureat plebiscytu Viva! Najpiękniejsi. Jeden z najprzystojniejszych i najlepszych polskich muzyków. Nie wyobraża sobie życia bez miłości. Monika Kotowska / Viva / 23.03.2009 12:46. fot. ONS. Dzieciństwo to najszczęśliwszy czas w moim życiu. . Nie wiem, czy w pełni wyrażę to, I chcę, ale piszę, bo wierzę, że moje upadki i błędy mogą być pomocą i przestrogą dla wielu. Zawsze bolałam nad nie udanym małżeństem moich rodziców. Zamknęłam się w sobie, nie umiałam porozumieć się z rówieśnikami. Ojciec zawsze był zajęty swoimi problemami, zapatrzony w siebie, ciągle się rozczulał nad sobą. Żona i dzieci nic dla niego nie znaczyły. Z bólem stwierdzam, że nadal taki jest, i nic nie wskazuje na to, że się zmieni. Tak jak wielu ojców uważa, że robi dla nas bardzo dużo, bo przecież pracuje i przynosi pieniądze. Teraz, mając 20 lat, wiem, jak moje dzieciństwo zaważyło na dalszym moim życiu. Nie potrafiłam rozmawiać, okazywać uczuć, tego, co myślę - ale walczę z tym i stopniowo idzie mi coraz lepiej. Byłam po prostu zniechęcona życiem, miałam żal do moich rodziców, że nie dali mi tego, czego najbardziej potrzebowałam: czasu, uśmiechu i troski. Beznadzieja, która mnie wówczas ogarniała, przerażała mnie. Teraz wiem, że brakowało mi Boga. Tylko On mógł uleczyć moje zranione serce i zapełnić pustkę w nim. Brak mi słów, żeby wyrazić, jak bardzo kocham Boga i jak bardzo jestem Mu wdzięczna za to, że pomógł mi pojąć wiele spraw, zrozumieć siebie i swój wewnętrzny ból. Na mojej drodze życia Stwórca postawił ludzi, którzy radykalnie zmienili moje myślenie i nastawienie do życia. Zrozumiałam dzięki temu, że również tu na ziemi mam jakąś misję do spełnienia i że nie mogę marnować swojego życia. Uświadomiłam sobie także wiele błędów, które popełniłam, które mnie paraliżowały i ograniczały w działaniu. Już przestałam czekać na to, by ktoś mnie kochał. Najważniejsze jest bowiem to, byśmy to my kochali - i to my musimy wyjść ludziom naprzeciw z miłością. Z trudem przyznaję, że byłam nastawiona na to, żeby brać, a nie dawać. Jeżeli jednak będziemy stale gąbkami wchłaniającymi miłość i żądającymi jej od innych, nigdy zaś nie dającymi jej, dojdziemy tylko do depresji i załamania. Spójrzmy na Chrystusa! On najpierw okazał nam swoją miłość. W momencie śmierci był sam, opuszczony przez przyjaciół i bliskich, odrzucony, znienawidzony i wzgardzony. Ale mimo to modli się słowami: "Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią"... Musimy brać z Niego przykład i kochać mimo wszystko. Nie oczekujmy nic w zamian. Dobro, którym my się dziś dzielimy, wróci kiedyś do nas potrójnie, niespodziewanie. Jednak nie chodzi o dawanie z myślą o nagrodzie. W swoim życiu popełniłam wiele grzechów, zanim na dobre wróciłam do mego Wspaniałego Zbawcy. Przez mniej więcej rok zniewolona byłam przez własne ciało. I w żaden sposób nie mogłam z tym skończyć. Wpadłam w nałóg. Szczerze nienawidziłam siebie za ten wyraz egoizmu. Wiedziałam, że stając się niewolnicą swego ciała, odrzucam Boga, bo zamiast skupić się na Jego miłości, koncentrowałam się na własnej przyjemności. Zadawałam ból mojemu Zbawcy. Ale On jest tak wspaniały, pełen miłości i miłosierdzia, że kiedy z wielką ufnością prosiłam Go o pomoc, wysłuchał mnie i uleczył. Był to dla mnie ogromny cud. Wówczas to zdałam sobie sprawę, że dla Jezusa każdy człowiek z osobna jest najważniejszy. Koniecznie muszę powiedzieć o swojej znajomości z pierwszym chłopakiem, który się mną zainteresował. Znaliśmy się niecały miesiąc. Byłam w obcym miejscu, czułam się bardzo samotna. Wiedziałam, że nic dla niego nie znaczę, że mnie nie kocha i zależy mu jedynie na seksie. Po kilku kieliszkach alkoholu, czując się bardzo samotna, chciałam się tylko do niego przytulić. Ale chłopak jak to chłopak - czy może spokojnie uleżeć, jeśli obok niego znajduje się dziewczyna? Alkohol mnie zamroczył i nie mogłam, nie miałam sił, by go od siebie odsunąć. Niemalże płakałam wewnętrznie. Myślał, że chcę seksu. Nie chciałam. Przecież jest to tylko moment przyjemności. Chciałam odrobiny czułości, zrozumienia, ale on w ogóle tego nie zrozumiał - nie chciał tego zrozumieć... Czy musi być tak, że jak dziewczyna chce się do kogoś przytulić, to od razu chce seksu? Czy nie można spojrzeć na nas, kobiety, w innym świetle? Najbardziej pragniemy prawdziwej miłości płynącej z serca, czułości, ciepłych słów. Czy tak trudno uwierzyć w to, że do szczęścia nie jest nam potrzebny seks? Przecież miłość można wyrazić na wiele sposobów. Przyznaję, że to ja go nieświadomie sprowokowałam. Brak mi słów, żeby to opisać bądź logicznie wytłumaczyć. Wystarczy tylko moment nieuwagi, braku kontroli i już dajemy się skusić. Była to dla mnie trudna próba, która pokazała mi, kim i jaka naprawdę jestem - że nie jestem taką. za jaką się uważałam. Uffl Jak trudno przyznać się do swoich grzechów! Ten upadek nauczył mnie pokory! Teraz już wiem. co Bóg ma na myśli, kiedy mówi, że trzeba zachować czystość. Jedynie czysta miłość czyni seks czymś dobrym. Natomiast koncentracja na samej przyjemności zabija miłość, gdyż jest wyrazem egoizmu. Im mniej ludzie wierzą, tym bardziej szukają zaspokojenia w doznaniach zmysłowych. Aby nas zniewolić, Szatan wykorzystuje momenty, gdy czujemy się samotni, niekochani, i popycha naszą wyobraźnię w sferę seksu. Prawda jest taka, że ciągle i do końca życia musimy się kontrolować, aby nie ulec namowom ciała. Kochajmy tak, jak Nauczyciel miłości, Jezus, nas kocha. Seks w oderwaniu od miłości Jezusa pozostawia pustkę i smutek. Szkoda, że zrozumiałam to dopiero teraz... Zadałam Bogu wiele bólu, ale On pomógł mi moje upadki dobrze wykorzystać -jako lekcję na przyszłość. Zaczęłam się więcej i goręcej modlić, szczególnie za biednych grzeszników, niewierzących i ludzi zniewolonych różnymi nałogami (narkotyki, alkohol, seks). Uzależnienia są bronią Szatana, który chce nas odsunąć od Boga. Nie dajmy mu się! Walczmy ze swoimi słabościami, aby dojrzewać do miłości! Tylko Jezus wie, czego nam trzeba, co nas naprawdę uszczęśliwi, i tylko On może zapełnić pustkę naszych serc. Zaufajmy Mu! Szatan nas kusi nieustannie, natarczywie. Czasy, w których żyjemy, są szczególnie trudne: panoszy się egoizm, nienawiść, zła prasa, jak np. Popcorn, Dziewczyna czy Bravo Girl, zalewa świat, czasopisma pornograficzne są łatwo dostępne. Miłość Jezusa jest jednak potężniejsza od wszelkiego zła. Zapragnijmy świętości, a staniemy się św iętymi. zapragnijmy głębokiej wian i miłości, a to się stanie. Jezus mówi: "O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje. Ja to spełnię" (J 14,14). Oddajmy Mu nasze serca, a On nas poprowadzi! Jezus mówi również: "Szukajcie, a znajdziecie, proście, a otrzymacie, kołaczcie, a otworzą wam" (Łkll,9). Jakże Mu nie wierzyć, skoro obiecuje nam takie wspaniałe rzeczy! Dzisiaj mogę szczerze powiedzieć, że gdyby nie Jezus i Jego bezgraniczna miłość, byłabym strzępem człowieka. Ważne jest to, abyśmy pozwolili żyć Bogu w nas, bo bez naszej zgody On nic dla nas nie może uczynić. Nie chce nas do niczego zmuszać, bo gdyby nas zmusił, nie można by mówić o miłości. Miłość nie zna przymusu. Bóg chce, byśmy sami, z własnej woli wybrali Jego - czyli miłość, bo On jest miłością. Codziennie odmawiam różaniec i Tajemnicą szczęścia. Warto podjąć trud modlitwy, gdyż w modlitwie jest potęga, która nas zjednoczy z Bogiem i odkryje nam sens naszego życia. Ona odmieni nas i całe nasze życie. Pragnę również powiedzieć, że modlę się za Was, którzy popadacie w różne nałogi. Nigdy nie traćcie nadziei, zaufajcie Bogu! On naprawdę Was uleczy, ale musicie gorąco tego pragnąć i głęboko w to wierzyć. Bóg wie, że jest Wam ciężko, że nie dajecie sobie rady, dlatego stoi tuż obok Was i czeka, aż powierzycie Mu się cali. Wierzę, że to bolesne doświadczenie uczyni Waszą wiarę bardzo silną i zmobilizuje Was do wytrwałej walki z podstępnym Szatanem. Ten największy kłamca wmawia nam, że grzech jest dobry. Nie dajmy się zwieść! Ciebie i mnie czeka wiele trudu, ale "Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?" (Rz 8,31). Chrystus już pokonał Szatana i dlatego w Nim jest nasze zwycięstwo. W szkołach, telewizji i w prasie mówi się tylko o tabletkach antykoncepcyjnych, prezerwatywach i różnych tego typu rzeczach. A przecież wystarczy wstrzymać się tylko na 9 dni, aby uniknąć ciąży. Po co zatruwać swój organizm i czynić współżycie czymś mechanicznym? Często o wielu rzeczach dowiadujemy się za późno. Czy można tego uniknąć? Dlaczego tak mało się o tym mówi? Planujesz budować rodzinę bez Boga, na własną rękę, na swoich zasadach? Potem zauważysz, że wszystko się wali i nic Ci nie wychodzi. Bo bez Boga nie ma miłości. A miłość jest niezbędna. I prawdziwa miłość czyni nas prawdziwie szczęśliwymi. Jedynie Bóg wie, co jest dla nas najlepsze. Jedynie słuchanie Boga oraz życie według Jego zasad, które mogą się wydawać takie staroświeckie, śmieszne w oczach ludzi, może doprowadzić nas do szczęścia. Ludzie drwią z Ciebie, szepczą między sobą, wyśmiewając Twoje zasady. Niejednokrotnie nie chcesz się przyznać do Boga w obawie przed wyśmianiem i odrzuceniem. Nie daj się! Taki jest los każdego wierzącego katolika. Jezus także był wyśmiewany, wyszydzany, znienawidzony, bo nie żył tak jak świat. Ostrzegł swoich uczniów, że to samo ich spotka. Raczej zróbmy tak, aby to niewierzący wstydzili się swojej ograniczoności i ślepoty. Uwierz, że Bóg Cię kocha i że dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Bóg z Wami! Wasza czytelniczka Publikacja za zgodą redakcji Miłujcie się!, Numer Specjalny - 2007 Again the deafening silence within us, the time at the vacuum is closed. That time spent somewhere together - For us it became meaningless. On the precipice of his desires Once again we showed up. What a force pulls us there? Do we jump into it or not? There is no longer chances on this, To feed again the flame of our dream. Today, this did not happen . Each of us has a different plan again , Give me a reason and I'll be there. There, where you wanted to go. Because when there is no love in us The heart of something missing. Still lack of passion Which is spinning in us somewhere. Without any rules questions we run away again Passing indifferently, not giving a chance. Straight eyes fixed at each other we can't catch her breath. In the eyes we have been reflected, In the hearts there are bitterness, resentment and pain. Thoughts pure as air, which gives life to us. Him today we fill the space instead of crying, pain, wounds. There is no longer chances on this, To feed again the flame of our dream. Today, this did not happen . Each of us has a different plan again , Give me a reason and I'll be there. There, where you wanted to go. Because when there is no love in us The heart of something missing. Still lack of passion Which is spinning in us somewhere. Without any rules questions we run away again Passing indifferently, not giving a chance. Maybe we can find the way, which will lead us. In places which were not in our dreams. Because when there is no love in us The heart of something missing. Still lack of passion Which is spinning in us somewhere. Without any rules questions we run away again Passing indifferently, not giving a chance. Because when there is no love in us Because when there is no love in us Because when there is no love in us (Instagram)Wystrój domu Lewandowskich utrzymany jest w naturalnej kolorystyce. Królują tutaj beże, biele, brązy i kitu nie zazdroszczę ale dla mnie to niepojęte jak osoba która biega za piłką może zarabiać miliony miesięcznie a ktoś kto ratuję życia innych kilka tysięcyKopacz pilki kopanej zarabia 50 razy wiecej niz wybitny chirurg, ktory uratowal zycie setek osob... takich to marnych ("pudelkowych") czasow doczekalismy sie!Zarobił to ma, prosta zasada w każdej branży liczy się talent i praca, robić nie hejtować Nie ukradli, mają, wydają... Natomiast irracjonalność wysokości wynagrodzeń piłkarzy to osobny temat.. Niegdy nie zaakceptuję, że ludzie zarabiają niebotyczne pieniądze w dziedzinach, które pozostawiają wiele watpliwości jeśli chodzi o wycene zasług dla człowieka. Mam świadomość, że świat jest niesprawiedliwy i nie ma równości ale przyczyniać sie jeszcze do tego, akcpetować i obnpsić sie z tym to jest niemoralne. Jestem za posiadaniem duzych pieniędzy, bogactwa ale to musi być rzetelnie zapracowane i komentarze (893)Ciekawe czy mają kamery????.......To jakaś kpina co pokazują aż żal mi ich inni patrzą co nie mają i żyją w ubóstwie to aż przykro jest jak macie kasę to po co te pokazówki walnijcie się w gloweObserwator7 miesięcy temuNie rozumiem, czemu ma sluzyc ten artykul. Coz interesujacego jest w tym mieszkaniu ? Czy chodzi o chwalenie sie blyskawicznie wzbogaconego prostactwa metrazem domu ? Ogrodu ? Przeciez tam nie ciekawego, ani nobliwego. Ani centymetra biblioteki, czy ksiazek. Brak jakichkolwiek obrazow, czy ladnych mebli. To wyglada jak luksusowy hotel robotniczy. Nie da się patrzeć na te zdjęcia gdzie dzieciaki zawsze tyłem, co to ma być Fajnie, tylko tak pozytywnie zazdrościć!!!!Fajnie im a ja mam problem jak skończyć dom żeby zamieszkać bo przy tych cenach już mi brak pieniędzy a gdzie tam koniec:( życzę im wszystkiego najlepszegoKrysia miesięcy temuJak zwykle czas na reklameA gdzie ich sens życia? To instagram jak widać xDDDokładnie.....lekarze ratują ludzkie życie i zarabiają nie za owszem musi się natrudzić by dojść do takiego stanu gdzie jest jednym z najlepszych ale ...tyle pieniędzy? Nie mogę powiedzieć że jest to wszystko" sprawiedliwe" Nikomu nie ukradł, od rządu pisowskiego nie dostał , sam zapracował ciężką harówką a piłka to biznes Jej nie pomogą i miliony. Jest byla i bedzie prostaczka. Gdyby nie kasa męża siedzialaby pod Warszawą. Do Roberta nic nie mam - swietny piłkarz i skromny człowiek ......... lepianke za 10 to w Polsce kupują magistry bez teki .. ,wile w USA Brytanii i Niemczech , to kupują fachowcy po szkołach technicznych .....posiadłości .. od 50 __ lekarze inżynierowie i i specjaliści na budowach Emiratów kataru czy Kuwejtu Tekst piosenki: Kiedy mnie całujesz,słodko obejmujesz,przez dni parę czuje smak gorących się uśmiechasz,kiedy na mnie czekasz,wiem,że piękne chwile blisko już. Nie ma miłości bez czułości,nie ma kochania bez całowania,bez namiętności to każda miłość pusta ma miłości bez czułości,nie ma kochania bez całowania,bez czułych pieszczot brakuje czegoś też,no wiesz. Czule mnie przytulaj,jak dziecinę lulaj,bądź mi nianią,bądź mi dobrą wróżką swych nie żałuj,tylko całuj,całuj i namiętna bądź jak nigdy nikt. Nie ma miłości bez czułości,nie ma kochania bez całowania,bez namiętności to każda miłość pusta ma miłości bez czułości,nie ma kochania bez całowania,bez czułych pieszczot brakuje czegoś też,no wiesz.(x2) Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Czy życie bez miłości ma sens? Czy warto walczyć o związek, który się rozpada? Dlaczego miłość jest tak ważnym aspektem naszego człowieczeństwa? Dlaczego to właśnie miłość czyni nas w pełni ludźmi? Dlaczego miłość nadaje naszemu życiu znaczenie? Dlaczego warto obserwować otoczenie? Kiedy ostatnio byłem z Żoną u jubilera, zdarzyła nam się bardzo ciekawa historia. W pewnym momencie w sklepie pojawiła się dość ekscentryczna klientka. Była to kobieta po czterdziestce. Od momentu kiedy się pojawiła, trudno było nie zwracać na nią uwagi. Była niczym chodząca, jednoosobowa impreza. Tacy ludzie zawsze szukają pretekstu, żeby z kimś porozmawiać. Nie trzeba było długo czekać, aż w końcu zaczęła nas zagadywać. Rozmawiała z moją Żoną o biżuterii, którą można kupić w tym sklepie. Mimo tego, że oddała właśnie swoje kolczyki na gwarancje, chciała kupić sobie coś nowego. Stwierdziła, że jest wręcz uzależniona od kupowania w tym miejscu. Na co moja Żona powiedziała, że jest pierwszy raz u tego jubilera. Poznała go dlatego, że dostała ode mnie kolczyki na Walentynki. Bardzo zaciekawiło to naszą rozmówczynię. Podeszła bliżej i przyjrzała się kolczykom, które kupiłem wcześniej dla Żony. W tym momencie padły wyjątkowe słowa. Pani mąż ma dobry gust, niestety mój takiego gustu nie ma. Mojemu nawet nie chce się wyjść do sklepu, aby kupić mi prezent. Ale to mój drugi mąż. Pierwszy był inny. Miał gest i inicjatywę. Widać było na jej twarzy pewną tęsknotę i powracające wspomnienia. Pierwszy mąż był dla niej kimś wyjątkowym. Nie wypadało nam zapytać co się z nim stało i jak zakończyło się ich małżeństwo. Jednak przypomniałem sobie w tamtym momencie pewne badania. Wynika z nich, że 70% kobiet i 60% mężczyzn, których związki się rozpadły, po latach żałują najmocniej jednej rzeczy. Żałują oni, że za słabo walczyli o uratowanie swojego związku. Żałują, że nie próbowali go naprawić. Czym jest życie bez miłości? Prawdziwa miłość czyni nas ludźmi. Sprawia, że nasze życie ma sens. Jest dla nas największą radością i powodem, dla którego co rano wstajemy z uśmiechem na ustach. Czasami jest też związana z trudami życia, które wspólnie musimy pokonać. Miłość nas zbliża i jednoczy. Jak pokazują badania przeprowadzone w Australii, są dwa główne czynniki dehumanizujące. Czyli na dwa sposoby można odebrać człowiekowi jego człowieczeństwo. Są to oczywiście sposoby, które wykorzystywane są najczęściej w skrajnych warunkach. Jednak w wielu codziennych sytuacjach również możemy czuć się odczłowieczeni. Pierwszy z tych sposobów to animalizacja, czyli zrównanie człowieka do poziomu zwierzęcia. Wtedy przestajemy kochać, a zaczynamy kopulować. Czujesz wyraźną różnicę, prawda? Drugi sposób to robotyzacja, czyli zrównanie człowieka do poziomu maszyny. Zaczynamy wtedy postępować automatycznie jak urządzenie, które nie ma w sobie żadnych emocji. Dlaczego o tym piszę? Chodzi mi o to, że brak miłości również nas odczłowiecza. Kiedy w naszym życiu nie ma miejsca na miłość, czujemy się często jak mały trybik w wielkiej maszynie. Nikogo nie kochając moje życie nie miałoby głębszego sensu. A szczęśliwe życie zawsze jest związane z poczuciem sensu. Jeżeli czujesz, że kogoś kochasz. Jeżeli czujesz się kochana. Jeżeli odnalazłaś sens swojego życia, to możesz o sobie powiedzieć, że jesteś naprawdę szczęśliwa. To naprawdę ważne, aby w życiu zmierzać w wyznaczonym przez siebie kierunku. Ważne jest również to, żeby nasza życiowa podróż przebiegała w dobrym towarzystwie. Wtedy jest nam dużo łatwiej. Jak dbać o miłość? W pierwszym zdaniu Anny Kareniny Lew Tołstoj napisał, że wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, a każda nieszczęśliwa jest nieszczęśliwa na swój sposób. Jednak w przypadku Twojego związku, to zdanie jest prawdziwe tylko w połowie. To prawda, że większość szczęśliwych par jest do siebie podobnych. Jednak w przypadku większości nieszczęśliwych par, możemy zaobserwować błędy, które każda z nich popełnia. Dużo o tych błędach piszę na swoim blogu, dlatego możesz wrócić do wcześniejszych artykułów, jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Problemy w związkach zaczynają się w momencie, kiedy partnerzy nie potrafią ze sobą rozmawiać. Przez to coraz bardziej oddalają się od siebie. Powstaje między nimi dystans, który osłabia wszelkie emocje. Takie związki zaczynają przypominać wydmuszki. Niby jesteście razem, ale czy tak ma wyglądać Wasze wspólne życie? Jeżeli chcesz zadbać o miłość w swoim związku, musisz wiedzieć na jakie sygnały ostrzegawcze zwracać szczególną uwagę. To nie jest tak, że Twój związek zaczyna się psuć w jeden wieczór. To raczej seria drobnych błędów, które przegapiliście gdzieś po drodze. Większość z nas nie zwraca na takie sygnały uwagi. Jest jednak spora część osób, które nie chcą dostrzegać tych alarmujących sygnałów. Czy dajesz sobie prawo do miłości? Znam wiele osób, które zagubiły się w swoim życiu, ponieważ stale za czymś pędzą. Najczęściej takie osoby nie potrafią odpoczywać. Na sam dźwięk słów work life balance uśmiechają się pod nosem. W ich życiu ciągle coś się dzieje, jednak nie potrafią zapanować nad wszystkim. Wiele z takich osób odbiera sobie prawo do miłości. Myślą o sobie jak o niezniszczalnej maszynie, która ciągle bez wytchnienia może przeć do przodu. Jednak tak jak opisałem Ci wcześniej, człowiek czuje się naprawdę człowiekiem w momencie, kiedy pozwala sobie na odczuwanie głębszych emocji. Może nie jest to tylko Twój problem. Może chodzi o podejście do życia Twojego partnera. Może to jego styl życia spowodował, że Wasz związek stracił „to coś”? Zastanów się w jaki sposób możesz mu pomóc. Prawdopodobnie nie dostrzega on swojego problemu, ponieważ jest zbyt mocno skupiony na swoich bieżących sprawach. Często piszę o tym, że to kobiety są inicjatorkami zmian w związku. To kobiety najczęściej próbują ratować związek, który się rozpada. To kobiety wykonują pierwszy i kilka następnych kroków, aby jej związek miał jeszcze szansę na szczęście. Myślę, że nie ma w tym nic złego. Jednak w pewnym momencie musisz uświadomić swojego partnera w jakiej jesteście sytuacji. Możesz to zrobić jedynie w momencie, kiedy sama dobrze zrozumiesz położenie w jakim się znajduje Wasz związek. Musisz wiedzieć jak przeanalizować Waszą przeszłość, aby wyłapać błędy, które popełniliście. Wiem, że nie jest to takie proste. Sama musisz się zastanowić w jaki sposób możesz to zrobić. Dla moich czytelniczek przygotowałem 5 darmowych ćwiczeń, które mogą pomóc im w lepszym zrozumieniu swojego związku. Wiem, że większość osób nawet jak otrzyma te ćwiczenia, to nic z nimi nie zrobi. Jednak jeżeli nawet tylko jeden związek będzie miał szansę na szczęście dzięki tym ćwiczeniom to wiem, że warto było je przygotować. Może przygotowałem te ćwiczenia właśnie dla Ciebie? Zapisz się już teraz na wyjątkowy i całkowicie darmowy kurs online: Jak Skutecznie Poprawić Relacje w Związku. Ten kurs jest skierowany do osób, które chcą dokonać pozytywnej zmiany w swoim związku dzięki psychologii. Pozdrawiam, Patryk Wójcik – psycholog. Potrzebujesz wsparcia? Umów się na BEZPŁATNĄ KONSULTACJĘ

bobi nie ma miłości bez czułości